"Sheets. Światła" (Wydawnictwo Wilga)

Od kilku lat regularnie czytam komiksy i powieści graficzne. To najlepszy dowód na to, że literatura dla dzieci i młodzieży rozwija nie tylko młodych czytelników, ale również tych znacznie starszych. Ja od komiksów długi czas stroniłam. Ich lektura zawsze kojarzyła mi się jedynie z rozrywką. Potrzebną, ale rzadko skłaniającą do refleksji. Minęło kilka ładnych lat i świat komiksów zmienił się nie do poznania. Właśnie dlatego z taką przyjemnością śledzę ich rozwój, poznają nowych bohaterów i odkrywam nowe historie.

Kolejna okazja do przeczytania i poznania nowych komiksów nadarzyła się niedawno. Wszystko dzięki trzeciemu tomowi serii "Sheets". Wcześniej nie miałam okazji jej poznać, więc czytanie zaczęłam od trzeciej części. Nieznajomość wcześniejszych książek nie stanowiła dużego problemu, ale szybko upewniłam się, że chcę poprzednie tomy przeczytać, bo historia okazała się bardzo interesująca. Główną bohaterką serii jest Majorie Glatt. Na pierwszy rzut oka całkiem zwyczajna dziewczyna. Kiedy jednak pozna się ją i jej rodzinę bliżej okaże się, że jest coś, co Majorie bardzo wyróżnia. W jej domu mieszkają nie tylko ludzie, ale i duchy! Brzmi strasznie? Majorie ma na ten temat inne zdanie. Z jednym z nich dziewczynka się zaprzyjaźnia. Ta relacja staje się początkiem jej niezwykłych przygód i wyjątkowych relacji, które buduje nie tylko z duchem Wendellem, ale również jedną ze swoich rówieśniczek. Miłośniczka zjawisk paranormalnych, Eliza Duncan, okazuje się doskonałą kompanką. To z nią Majorie próbuje rozwiązać tajemnicę śmierci Wendella. Duch jest pewien, że zmarł w tragicznych okolicznościach. Niestety, nie pamięta prawie żadnych szczegółów. Dziewczyny zabierają go do miejsc, które kołaczą się w jego głowie (albo sercu). Tam Wendell niektóre rzeczy zaczyna sobie przypominać. Ale czy uda mu się odkryć prawdę?




Nie spodziewałam się, że ta historia aż tak mnie wciągnie. A jednak nie mogłam się od niej oderwać. Jak najszybciej chciałam poznać prawdę o Wendellu i zobaczyć, w którym kierunku będzie się rozwijać ta historia. Historia o przyjaźni, otwartości na drugiego człowieka i gotowości do niesienia pomocy. Pomoc, jaką Majorie zaoferowała Wendellowi była bezinteresowna. Dziewczyna nie robiła tego, żeby coś zyskać. Robiła to z dobrego serca. To wspaniały przykład dla młodych czytelników. Sheets. Światła okazał się komiksem mądrym, ciekawym i wartościowym. Dla czytelników będzie to pasjonująca lektura. Lektura pełna zaskakujących zwrotów akcji i bohaterów, których nie znajdą nigdzie indziej. Zgrabnie łącząca ciekawą warstwę fabularną z oryginalnymi ilustracjami. Myślę, że cała seria "Sheets" to bardzo dobry pomysł na prezent dla młodych czytelników. Także tych, którzy nie przepadają za czytaniem. Myślę, że tu znajdą coś dla siebie i przeczytają te książki z naprawdę dużą przyjemnością.




Sheets. Światła

Brenna Thummler

 tłumaczenie Jacek Konieczny

Wydawnictwo Wilga 2025 



 

 

"A ty wiesz, skąd biorą się dzieci?" (Wydawnictwo Debit)

Dzieci uwielbiają zadawać pytania. To dla nich całkowicie naturalne. Są ciekawe świata, chcą się wielu rzeczy dowiedzieć i wiele rzeczy zrozumieć. Na jedne pytania odpowiedzieć jest dorosłym łatwo, inne sprawiają więcej problemu. Czasem trzeba poszukać odpowiedzi w książkach lub internecie. Czasem dostosować poziom przekazywanych informacji do możliwości percepcyjnych dzieci. Jednym z takich pytań, na które każdy dorosły zna odpowiedź, ale nie wie, w jaki sposób opowiedzieć o tym najmłodszym jest pytanie: skąd się biorą dzieci?

Można próbować je ignorować, można mówić dzieciom, że na razie ta wiedza nie jest im potrzebna. Czy to dobre wyjście z sytuacji? Myślę, że nie, bo jesteśmy dla naszych dzieci autorytetami i oczekują one od nas szczerości. Dlatego warto do odpowiadania na trudne pytania się przygotować. W jaki sposób? Na przykład wyszukując odpowiednie książki. Książki napisane z myślą o pytających dzieciach i szukających odpowiedzi rodzicach. Tym, których czeka rozmowa o tym skąd się biorą dzieci, mogę poleć książkę A ty wiesz, skąd się biorą dzieci?. Jedną z wiosennych nowości przygotowanych przez wydawnictwo Debit. Ta, adresowana już do czterolatków, książka w przystępny i zrozumiały sposób wyjaśnia, jak to się dzieje, że na świecie pojawia się nowy człowiek. Wiedza jest przekazywana w bardzo interesujący dla małego czytelnika sposób. Nie brakuje tu ilustracji, dzięki którym dzieciom łatwiej będzie zrozumieć trudniejsze kwestie i wyobrazić sobie zachodzące w ludzkim ciele procesy. Ciekawie opisano kolejne etapy ciąży, różne rodzaje porodów, a także to, co dzieje się później, kiedy nowy człowiek pojawia się na świecie. Pasjonująca lektura!




Czy o trudnych sprawach można mówić w ciekawy sposób? Można. Ta książka to udowadnia. Oczywiście, zaraz ktoś powie, że odpowiadanie na pytanie, skąd się biorą dzieci niczym trudnym nie jest. Dla jednych jest, dla innych nie. I nikogo na podstawie tego nie powinniśmy oceniać. Każdemu potrzebne jest w tej sytuacji wsparcie. Głos ekspertów i specjalistów, którzy wiedzą, ile dzieci mogą zrozumieć i, jak skomplikowana wiedza jest im w danym wieku potrzebna. Mi ta książka bardzo się spodobała i, gdyby Tosia miała mniej lat, mogłabym z niej skorzystać, chcąc odpowiedzieć na pytanie, skąd się biorą dzieci. Ważnym elementem tej książki, oprócz ilustracji i tekstu adresowanego do dzieci, jest również zbiór porad dla rodziców i edukatorów. Z tą częścią powinien zapoznać się każdy dorosły, zanim zacznie czytać tę książkę ze swoimi pociechami. Połączenie tych różnych elementów sprawia, że A ty wiesz, skąd się biorą dzieci? jest lekturą, która zaspokaja potrzeby małych i dużych. Książką, z której każdy z nich dowie się tego, co jest mu potrzebne.




 

A ty wiesz, skąd się biorą dzieci?

Anna Salvia

Cristina Torron

tłumaczenie Patrycja Zarawska

Wydawnictwo Debit 2025

wiek 4+ 


https://soniadraga.pl/wydawnictwo-debit

 

"W głowie się nie mieści" (Wydawnictwo EGMONT)

Kręcone dziś filmy animowane są niesamowite. Od dnia premiery Shreka na kreskówki chodzą już nie tylko rodzice z małymi dziećmi, ale również ludzie całkiem dorośli. Wszyscy się na takich filmach dobrze bawią, choć każdego zachwyca w nich coś innego. Jednym z takich uniwersalnych i bardzo mądrych filmów jest z pewnością animacja W głowie się nie mieści. Kultowa już aplikacja, która kolejny rok zachwyca małych i dużych.

Nasza rodzina ten film bardzo lubi. Obejrzeliśmy go już wiele razy i za każdym razem odkrywamy w nim coś nowego. To jedna z najmądrzejszych i najbardziej uniwersalnych animacji, jakie mieliśmy okazję zobaczyć. To, co spotkało jedenastoletnią Riley przytrafić może się każdemu. Dziewczynka musiała się przeprowadzić. Opuściła dobrze sobie znaną Minnesotę i zamieszkać w San Francisco. Taka sytuacja nie jest łatwa dla dorosłego, a co dopiero dla dziecka! Riley czuje się zgubiona i traci pewność siebie. W jej głowie trwa gonitwa myśli i emocji. Wiemy o tym bardzo dobrze, ponieważ cała ta historia rozgrywa się na dwóch płaszczyznach. Jedną moglibyśmy nazwać prawdziwym życiem, drugą - sferą emocji i uczuć. Tu widzimy, jak Smutek, Strach, Radość, Gniew i Odraza radzą sobie z tym, co dzieje się w życiu Riley. Centrala, w której pracują nigdy nie odpoczywa. Zawsze coś się tam dzieje! Czytelnicy śledzą wytężoną pracę emocji, które rządzą życiem Riley. Rządzą też życiem każdego człowieka i właśnie dlatego ta historia jest tak ciekawa i wciągająca.




Kiedy Tosia zobaczyła komiks W głowie się nie mieści oświadczyła, że zna tę historię na pamięć. Nie kwestionuję tego. Ja ten film również znam na pamięć. Czy z tego powodu czytałam ten komiks z mniejszą przyjemnością i mniejszym zainteresowaniem? Oczywiście, że nie. Tę historię zawsze odkrywam na nowo. Za każdym razem znajduję w niej coś, czego nie dostrzegłam wcześniej. I zawsze chętnie polecam innym rodzicom. Tak mądre filmy oglądać warto. Tak mądre historie zawsze warto proponować dzieciom do czytania. Kolejność może być dowolna. Komiksowa adaptacja W głowie się nie mieści ma jednak na filmem pewną przewagę. Można do niej wracać w dowolnym momencie. Zawsze, kiedy ma się na to ochotę albo kiedy odczuwamy taką potrzebę, bo w naszym życiu dzieje się coś podobnego. Wtedy przykład Riley może nam dodać otuchy albo pomóc przetrwać trudne chwile!





Ten i inne komiksy znajdziecie na 


https://egmont.pl/

"Od kiedy jestem twoją siostrą"/"Od kiedy jestem twoim bratem" (Wydawnictwo HarperKids)

Książki, które Wam dziś pokażę opowiadają o czymś, czego nigdy nie doświadczyłam. O czymś, o czym nie mam bladego pojęcia. Na ten temat mam jedynie wiedzę teoretyczną. Nie ma na ten temat wiedzy również Tosi. Bo ona, podobnie jak ja, jest jedynaczką. Nie będę tu roztrząsać tematu plusów posiadania rodzeństwa lub zalet bycia jedynakiem. Każda z tych sytuacji życiowych ma swoje plusy i minusy. Na szczęście, bycie jedynaczką nie przeszkadza mi w czytaniu książek opowiadających o tych, którzy mają rodzeństwo.

Dwie takie książki ukazały się właśnie nakładem wydawnictwa HarperKids. Jedna z nich opowiada o przygodach braci, druga to zapis przygód sióstr. W tej pierwszej poznajemy parę młodych lisów, która razem poznaje świat. Przewodnikiem po nim jest starszy z lisów. Młodszy obserwuje, naśladuje brata i pilnie się pod jego okiem uczy. Jak w przypadku każdego innego rodzeństwa, tak i tu zdarzają się kłótnie, spory i niegroźne przepychanki. Są wspaniałymi braćmi i najlepszymi przyjaciółmi. Zawsze gotowi na nowe przygody. Zawsze gotowi na to, żeby pomóc temu drugiemu. Prawdziwy wzór do naśladowania i rodzeństwo, o którym wielu może pomarzyć.




A jak sprawa wygląda u sióstr? W książce Od kiedy jestem twoją siostrą spotykamy dwa szopy. Siostry miewają lepsze i gorsze chwile. Na szczęście żadna ich kłótnia nie trwa długo i dziewczyny zawsze się godzą. Na dodatek, w tym duecie, nie tylko młodsza z sióstr uczy się czegoś od starszej. Starsza również uczy się od młodszej. Siostry, w każdej sytuacji, są dla siebie oparciem. Jedna nigdy drugiej nie zostawi. Widać, że lubią spędzać ze sobą czas i cenią każdą wspólną chwilę.




Czy życie rodzeństwa zawsze jest takie proste i przyjemne jak w tych książkach? Oczywiście, że nie. Każdy dobrze wie, że trudne chwile pojawiają się w życiu każdego człowieka. Jednak te książki nie skupiają się na problemach. To dwie opowieści pełne dobrej energii i pozytywnych wzorców. Rodzeństwa z tych książek to rodzeństwa (prawie) idealne. Mogą być wzorem do naśladowania. Mogą być dla wielu inspiracją. Mogą być punktem wyjścia do rozmowy z rodzeństwem, które za sobą nie przepada. Mogą być również wspaniałym prezentem dla starszego rodzeństwa od młodszego, które właśnie się urodziło. Te książki to zapowiedź wielkiej przygody, jaką może się stać bycie starszą siostrą lub starszym bratem. Oprócz mądrego przesłania znajdziecie tu również przepiękne ilustracje. Książki są naprawdę starannie wydane, więc oczarują nawet najbardziej wymagającego czytelnika. Polecam z całego serca i jestem pewna, że oczarują Was tak samo jak mnie.

Od kiedy jestem twoją siostrą

Od kiedy jestem twoim bratem

Susannah Shane

ilustracje Britta Teckentrup

tekst polski Natalia Usenko

HarperKids 2025 


https://harpercollins.pl/

"Poradnik młodych górzystów" (Wydawnictwo Media Rodzina)

Góry są w moim życiu od zawsze. To w góry rodzice zabrali mnie na moje pierwsze w życiu wakacje. To w górach zawsze je ze mną spędzali. W górach najlepiej odpoczywam i najlepiej oczyszczam głowę. Tosię też najpierw zabrałam w góry. I ona również góry polubiła (a może nawet pokochała). Pamiętam jak bardzo przygotowywaliśmy się na ten pierwszy wyjazd. Trzeba było zadbać o odpowiedni strój dla niej, wybrać najlepsze szlaki dla niespełna dwuletniego dziecka. Dbać o to, żeby jej nie zniechęcić i czerpać z tego wyjazdu pełnymi garściami. Czy się udało? Patrząc na to, że od sześciu lat nie byliśmy na wakacjach nad morze, tak.


Nasze przygotowania do wyjazdów w góry z kilkuletnią Tosią były bardzo intuicyjne. Kierowaliśmy się naszą wiedzą i doświadczeniem. Dziś moglibyśmy skorzystać z książki. Właśnie ukazał się Poradnik młodych górzystów, książka, która pomoże każdemu rodzicowi, który chce zabrać swoje dziecko w góry. Na ponad 100 stronach jej autorka, Magda Nowicka Chomsk, wyjaśnia czym są góry. Opowiada o ich powstaniu i prezentuje regiony Polski, w których można je znaleźć. Prezentuje zwierzęta, które można w nich spotkać. opowiada o tamtejszej przyrodzie. Nie brakuje opowieści o jaskiniach i piętrach roślinności. O wiatrołomach i charakterystycznej architekturze tamtego regionu. Na każdej stronie znajduje się wiele ciekawostek, są też legendy i informacje o miejscach, które warto odwiedzić. Po zdobyciu wiedzy teoretycznej możemy zacząć przygotowywać się do wycieczki. Autorka daje czytelnikom wiele cennych rad dotyczących górskiego ekwipunku, który różni się w zależności od tego, kiedy wędrujemy po górach. Coś innego musimy spakować do plecaka latem. Zupełnie inne rzeczy przydadzą nam się zimą. Nawet prowiant, bez którego nie możemy ruszyć na szlak, jest inny. Kolejny rozdział książki to zbiór rad dotyczących tego, co może spotkać nas na szlaku i na co powinniśmy być gotowi. Informacje o kolorach szlaków, korzystania z map, miejsc, w których możemy odpocząć lub poszukać schronienia. Znalazło się tam również miejsce na propozycje zabaw, które świetnie sprawdzą się w czasie wędrówki. Ostatni rozdział to kompendium dotyczące bezpieczeństwa, które w górach jest szczególnie ważne. Tam też należy szukać informacji o tych, którzy niosą pomoc zagubionym lub rannym turystom. Krótko mówiąc, jest w tej książce wszystko, co dla ludzi gór i tych, którzy przygodę z górami dopiero zaczynają, potrzebne.





Wypatrzyłam tę książkę w zapowiedziach i wiedziałam, że musimy ją mieć. Mimo tego, że po górach chodzimy od lat i wiemy o nich wiele, to nowe książki o nich kupujemy bez wahania i czytamy z wypiekami na twarzy. Z tą było tak samo. Ta książka jest po prostu genialna! Dobra do czytania w domu, w przedszkolu i szkole. To doskonałe wprowadzenie w świat gór i górskich wędrówek. Napisane zrozumiałym językiem. Nie ma tu miejsca na banał, są rzeczowe informacje, ale podane w ciekawej formie. Na każdej stronie, oprócz tekstu, pojawiają się ilustracje Michała Stachowiaka. Kolorowe rysunki na pewno spodobają się czytelnikom. Podobnie jak cała książka. Książka jakiej wcześniej nie było. Ukazująca piękno i wyjątkowość gór na bardzo wielu poziomach. Zachęcająca do rodzinnych wędrówek i udowadniająca, że chodzenie po górach z dziećmi to naprawdę wspaniała przygoda. Lato zbliża się coraz większymi krokami, wszyscy zaczynamy powoli myśleć o wakacjach. Może ta książka zachęci Was do wyruszenia w góry. Nie muszą być to od razu te najwyższe i najbardziej oblegane. Góry są piękne, bez względu na to, ile metrów ponad poziom morza się wznoszą. Jeśli jeszcze ich nie odkryliście, to zajrzyjcie najpierw do tej książki, a potem spróbujcie swoich sił na górskich szlakach. Może kiedyś się tam spotkamy? 

 






Poradnik młodych górzystów

Magda Nowicka Chomsk

zilustrował Michał Stachowiak

Media Rodzina 2025 

https://www.mediarodzina.pl/