Gra(my) w piątki: "Simsala Spin" (Wydawnictwo EGMONT)
Lubię gry, które mają proste zasady. Długie czytanie instrukcji bardzo mnie zniechęca i sprawia, że przechodzi mi ochota na rozgrywkę. Pewnie dlatego najchętniej gram w "Chińczyka", bo rozgrywka jest prosta, a jednocześnie emocjonująca. Zasady są przejrzyste i wszyscy świetnie się przy tej grze bawią. Nie ma tam miejsca na domysły, własne interpretacje zasad. W niektórych grach są one tak skomplikowane, że pierwsza rozgrywka nie sprawia żadnej przyjemności, a na kolejną nie mamy już ochoty. Na szczęście gra Simsala Spin do takich gier się nie zalicza.
Na pudełku widzimy adeptów sztuki magicznej, którzy przygotowują jakąś miksturę. Z kociołka wydobywają się zielone bąbelki, magiczna księga otwarta jest na właściwej stronie. Wokół kręcą się zwierzęta, każde ma przy sobie coś, co może być składnikiem eliksiru. Jaka będzie w tym wszystkim rola graczy? Żeby się tego dowiedzieć trzeba otworzyć pudełko. Wewnątrz znajdziemy sporo tekturowych elementów. Z jednych złożymy kociołek, z innego Kryształ Czarownicy. Jest też 12 przepisów na eliksiry i jeden Mistrzowski Przepis. Kociołek i Kryształ Czarownicy trzeba przed rozpoczęciem rozgrywki złożyć. Wokół kociołka układamy 12 żetonów z wizerunkami składników (identyczne składniki kładziemy parami obok siebie). Na kociołku kładziemy Mistrzowski Przepis. Na nim kładziemy kolejne przepisy (sposób ich ułożenia podopowiada tabela, która znajduje się w instrukcji gry). Na stole układamy również żetony z wizerunkiem butelek. Grę rozpoczyna najmłodszy gracz. Kładzie on przed sobą Kryształ Czarownicy, który jest sygnałem tego, że gra właśnie się rozpoczęła. Teraz trzeba zapamiętać układ żetonów ze składnikami, które znajdują się wokół kociołka. Teraz wszyscy gracze muszą policzyć do siedmiu i odwrócić żetony obrazkami do dołu. Następnie należy spojrzeć na pierwszy przepis umieszczony na kociołku. Widać na nim składniki potrzebne do stworzenia eliksiru. Trzeba spróbować odnaleźć je wśród obrazków znajdujących się wokół kociołka. Żeton odkrywa osoba, która ma przed sobą Kryształ Czarownicy. Jeśli odkryje prawidłowy żeton, zostawia go na stole. Jeśli nie, musi odwrócić żeton, a dodatkowo odwrócić jedną butelkę z ikoną eksplozji. Zarówno po prawidłowo, jak i po błędnie odsłoniętym żetonie, Kryształ Czarownicy przekazujemy osobie po naszej lewej stronie. Kiedy odkryjemy wszystkie potrzebne składniki, odwracamy przepis. Na niektórych znajdują się symbole, które wprowadzają dodatkowe elementy rozgrywki (szczegółowo opisano je oczywiście w zasadach gry). Gramy tak długo aż dotrzemy do Przepisu Mistrzowskiego. Kto wygrywa?
W tej grze nie ma wygranych i przegranych. To gra zespołowa, w której wszyscy dążą do realizacji celu. Nikt nikogo nie wyprzedza, nikt nikomu niczego nie zabiera. Gramy razem i wszyscy dobrze się przy tym bawimy. Szczerze mówiąc nie przypominam sobie innej gry, w której tak promowana byłaby współpraca. Gry, w której liczyłoby się wspólne osiągnięcie celu. To podoba mi się w niej najbardziej! Simsala Spin okazała się grą bardzo oryginalną. Jest ciekawa, sporo się w trakcie rozgrywki dzieje. W trakcie rozgrywki gracze ćwiczą pamięć i spostrzegawczość. Dzieciom na pewno się to spodoba. Do gustu przypadnie im również oprawa graficzna gry. Dużo kolorów, wizerunki zwierząt i składników eliksirów. Miło się na tę grę patrzy i jeszcze lepiej się w nią gra!
Simsala Spin
liczba graczy: 2-5
wiek: 5-105
czas rozgrywki 15 minut
Reiner Knizia & Martino Chicchiera
ilustracje Michael Menzel
EGMONT 2026
https://egmont.pl/










































