"Włoski Skarbiec. Najlepsze komiksy: Massimo De Vita. Tom 1" (Wydawnictwo EGMONT)

Doskonale wiem, że Kaczor Donald, jego rodziny i przyjaciele nie są bohaterami stworzonymi dla telewizji (choć z telewizyjnych bajek zna ich pewnie najwięcej osób). Wiem, że pierwszym miejscem, w którym się pojawili były komiksy. Znam je doskonale, można powiedzieć, że się na nich wychowywałam. Mowa oczywiście o komiksach, które trafiały do magazynu "Kaczor Donald". Wychowało się na nim moje pokolenie. Dziś wychowują się kolejne dzieci. Czytałam i bardzo lubiłam te historie. Nigdy jednak nie zastanawiałam się, kto jest ich twórcą.

Czas na zadanie sobie tego pytanie przyszedł dopiero teraz, kiedy w moje ręce trafił zbiór komiksów "Włoski Skarbiec". Zaintrygowało mnie nazwisko autora na okładce. Czyżby cała seria miała tylko jednego autora? Okazało się, że autorów było więcej, ale łatwo ich wymienić, a szczegółowe informacje na ich temat znaleźć w sieci. Dziś jednak skupiamy się wyłącznie na tych komiksach, których autorem był Massimo De Vita. Włoch, jako twórca komiksów o Kaczorze Donaldzie, zadebiutował w 1959 roku. Od tego czasu był jednym z najważniejszych twórców obrazkowych historyjek, które trafiały do magazynu. Często odpowiedzialny był zarówno za scenariusz, jak i z ilustracje. Do Włoskiego Skarbca trafiło sześć komiksowych opowieści, które tworzył lub współtworzył Massimo De Vita. Zanim jednak zaczniecie je czytać, warto zajrzeć do wstępu. Tam każdy znajdzie mnóstwo informacji na temat autora i kultowej serii, którą tworzył. To gratka nie tylko dla wszystkich miłośników "Kaczora Donalda". Zainteresuje to także tych, którzy tej serii być może nie znają albo znają niezbyt dobrze. Spotkacie w tych komiksach kultowych bohaterów, przeczytacie historie, których wcześniej nie mieliście okazji poznać. 




Czytałam kilka dni temu bardzo interesujący artykuł poświęcony modzie na czytanie. Czytamy, niestety, wiele kiepskich książek. Nie widzimy w tym problemu, bo wmówiono nam, że czytać po prostu wypada. Wybieramy więc proste historie, niekoniecznie dobre napisane, często pełne błędów językowych, ortograficznych i merytorycznych. Czytamy złe powieści, jednocześnie deprecjonujemy komiksy. Uważamy je za coś gorszego, zbyt prostego, żeby ich czytanie mogło nam coś znać. Prawda jest jednak taka, że dobrze napisany i solidnie przemyślany komiks jest znacznie lepszy od złej powieści. Czy komiksy z serii "Kaczor Donald" są dobre? Moim zdaniem tak. Jeśli ktoś czerpie przyjemność z czytania komiksów, powinien je czytać. Ci, którzy nie czytali ich nigdy, również mogą do nich zajrzeć. Myślę, że każdy znajdzie w nich coś dla siebie i wszystkim ta lektura sprawi przyjemność.





Włoski Skarbiec. Najlepsze komiksy: Massimo De Vita. Tom 1

tłumaczenie Jacek Drewnowski 

EGMONT 2026 


 https://egmont.pl/

"Cudowna łyżeczka Biety" (Wydawnictwo Lira)

Są takie książki, które zostają w pamięci czytelników na zawsze. Myślę, że każda osoba, która czyta mniej lub bardziej regularnie, może z łatwością wymienić kilka tytułów takich książek. Niektóre wzruszały do łez, inne skłaniały do refleksji, jeszcze inne pokazywały wyjątkowych bohaterów. Takich, z których można brać przykład, którzy mogą być dla czytelników inspiracją. Jedni zostali wymyśleni przez autorów, inni są postaciami historycznymi. Jedni żyli kilka wieków temu, inni niedawno. Są też tacy, którzy żyją obok nas, których możemy mieć okazję spotkać!

Taką bohaterką jest Elżbieta Ficowska. Tytułowa Bieta z najnowszej książki Cezarego Harasimowicza. Urodziła się w 1942 roku na terenie warszawskiego getta. Jak to się stało, że przeżyła? Uratowała ją determinacja i odwaga Ireny Sendlerowej, polskiej pielęgniarki, która ratowała żydowskie dzieci i przekazywała je pod opiekę osób, które mogły zapewnić im bezpieczeństwo. Mała Elżbieta była jednym z takich dzieci, wywieziono ją z getta w drewnianej skrzynce. Jedyną pamiątką z jej dawnego życia była srebrna łyżeczka z wygrawerowaną datą urodzin i imieniem. Tylko i aż tyle. Jedyna pamiątka po biologicznych rodzicach. Łyżeczka stała się nieodłączną towarzyszką Elżbietki. Towarzyszyła jej na kolejnych etapach życia. Obserwowała wszystko i o wszystkim nam opowiedziała. Bo to właśnie ona przybliża młodym czytelnikom historię życia Biety. Życia niezwykłego, na którym swoje piętno odcisnęła wielka historia i polityka. Życia, w którym spotkała wiele wyjątkowych osób. Każda z nich wywarła jakiś wpływ na jej życie i decyzje. Elżbieta, która jako dziecko została uratowana z warszawskiego getta, wyrosła na mądrą i odważną kobietę, która była nie tylko bierną obserwatorką ale również ich uczestniczką. Dzięki temu ta książka jest nie tylko opowieścią o jej życiu, ale również o historii i współczesności!





Biografie to jeden z najbardziej przeze mnie lubianych gatunków literackich. Czytam historie osób, które znam, czasem wybieram opowieści o osobach, o których wcześniej nie słyszałam. Elżbieta Ficowska nie była mi zupełnie obca. Trochę już na jej temat wiedziałam. Z tej książki dowiedziałam się jeszcze więcej. I czytałam ją z wypiekami na twarzy i ogromnym zainteresowaniem. Nie zawiodłam się. Cudowna łyżeczka Biety to kolejna książka Cezarego Harasimowicza, która trafiła do naszej biblioteczki. Wiedziałam czego mogę się spodziewać po książkach tego autora. Wiedziałam, że czeka na mnie wspaniała literacka przygoda. Dostałam wszystko, czego chciałam i na co liczyłam. Za takie książki lubię świat literatury. Dla takich historii czytam książki. Znakomicie napisana biografia, z pięknymi ilustracjami autorstwa Kariny Piwowarskiej, które dopełniły tę historię. Jeśli szukacie książki, która może stać się prezentem dla dzieci w wieku szkolnym, koniecznie przyjrzyjcie się tej. Mądra, ważna i bardzo interesująca, uniwersalna opowieść o świecie, w którym żyjemy. Książka dla wszystkich dzieci i dorosłych, którzy lubią historie, które wydarzyły się naprawdę.




 

Cudowna łyżeczka Biety

Cezary Harasimowicz

ilustracje Karina Piwowarska

Wydawnictwo Lira 2026 


 https://wydawnictwolira.pl/

"Kocham siebie" (Wydawnictwo Debit)

Nie ma chyba na świecie człowieka, który nie porównuje się z innymi. Nie ma w tym niczego złego, to dla rzecz całkowicie naturalna. Problem pojawia się dopiero wtedy, kiedy to porównywanie się z innymi wpędza nas w kompleksy. Kiedy zaczynamy się z tego powodu czuć gorsi od innych. Źle czujemy się też wtedy, kiedy ktoś zaczyna nas wyśmiewać. Kiedy słowa drugiego człowieka sprawiają, że czujemy się mniej wartościowi od innych. Czy możemy się na to jakoś uodpornić? Dorosłym przychodzi to łatwiej (choć są tacy, którzy nie potrafią sobie z tym poradzić), a co z dziećmi? Dzieci muszą się tego nauczyć. 


Wszystkim, którzy chcą wesprzeć swoje dzieci i nauczyć je patrzeć na siebie z miłością, mogę polecić książkę Kocham siebie. Jej autorka, Lucia Serrano, w bardzo prosty i jednocześnie interesujący sposób pokazuje dzieciom jak ważna i potrzebna jest samoakceptacja. Pierwsze strony tej książki to zbiór czarnych myśli, które mogą zrodzić się w głowie każdego człowieka. Dlaczego? Najczęściej dlatego, że ktoś inny powie nam coś przykrego. Te usłyszane raz słowa wracają do nas w różnych momentach, odbierają nam odwagę, chęć do działania, podcinają skrzydła. Autorka wyjaśnia młodym czytelnikom, że każdy człowiek jest inny. Różnimy się od siebie wyglądem, umiejętnościami, charakterem. Nikt z nas nie jest jednak gorszy od drugiego człowieka. Każdy z nas jest wartościowy. Każdy może budować piękne relacje z drugą osobą. Jest tylko jeden warunek. Najpierw musimy pokochać siebie! Brzmi banalnie? Być może, ale nie jest to banał! Ta książka również nie jest banalna. Jest bardzo mądra i powinno poznać ją każde dziecko.




 

Powiem krótko, książka Kocham siebie mnie zachwyciła. Czym? Głębokim przekazem ukrytym w bardzo prostej formie. W tej książce nie ma za dużo tekstu, ilustracje są ładne, ale proste (choć nie jest to w tym przypadku zarzut). Czyta się ją bardzo dobrze. Każda strona prowokuje do zadawania pytań i zachęca do rozmowy. Warto ją czytać w domowym zaciszu z własnymi dziećmi. Warto czytać ją z dziećmi w przedszkolu albo szkole. To jedna z tych książek, które po prostu trzeba przeczytać. To książka, która pozwoli dzieciom lepiej żyć, mniej martwić się sprawami, na które nie mają wpływu i budować zdrowe relacje. Myślę, że to dobra lektura nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych. Pełna ciepła i mądrości. Podarujcie ją tym, których kochacie!




 

Kocham siebie

Lucia Serrano 

tłumaczenie Karolina Jaszecka

Wydawnictwo Debit 2026 

wiek 3+ 


 https://soniadraga.pl/wydawnictwo-debit

"Warzywa i owoce. Akademia Mądrego Dziecka. Poznajemy świat" (Wydawnictwo HarperKids)

Zawsze uznawałam książki za najlepszy prezent. Zarówno dla mnie, jak i dla osób, którym chcę coś podarować. Dobrze wybrana książka to coś, co sprawi obdarowanemu dużą przyjemność, pozwoli oderwać się od codziennych problemów, poznać nowe historie i interesujących bohaterów. Książka to dobry prezent dla osoby w każdym wieku. Także dla tych, którzy jeszcze umieją czytać. 


Myślę, że niewiele jest dzieci, które nie mają w domu ani jednej książki. Trudno mi wyobrazić sobie dzieciństwo bez książek. Ich czytanie i oglądanie to nie tylko zabawa, ale również szansa na nauczenie się nowych rzeczy. Wszyscy dobrze wiemy, że książki rozwijają tych, którzy je czytają. Tak samo jest z dziećmi, które książki mogą bardzo wiele nauczyć. Na rynku wydawniczym obecne są serie pisane specjalnie z myślą o dzieciach, które właśnie z tych książek mają nauczyć się czegoś nowego. Czy wszystkie są warte uwagi? Pewnie nie. Czy trzeba kupić je wszystkie, jeśli chcemy wspierać rozwój naszego dziecka? Na pewno nie. Są jednak takie, które są warte uwagi. Serie, których rozwój powinno się śledzić, bo każda wydana w ich ramach książka to prawdziwa perełka!



 

Taką serią jest na pewno "Akademia Mądrego Dziecka". Znam ją bardzo długo i nie potrafię przestać się nią zachwycać. Wydawane w jej ramach książki zawsze zaskakują i zachwycają. Ta najnowsza również. Warzywa i owoce od razu zwraca uwagę potencjalnych czytelników. To nie tylko książka, ale również układanka. Do książki dołączone zostało 12 elementów do układania. Gdzie można je układać? Wszędzie, ale najwłaściwszym miejscem jest książka Warzywa i owoce. Na każdej stronie jest kilka miejsc, w których te elementy dzieci będą próbować układać. Przy okazji ucząc się nazw warzyw, owoców i kolorów. Każda strona to inny kolor. Na każdej jest miejsce na ułożenie trzech różnych elementów. Dodatkowo dzieci muszą odpowiedzieć na pytanie albo wykonać zadanie, które wymyślili twórcy tej książki. Zabawa z Warzywami i owocami powinna spodobać się każdemu maluchowi. Rodzicom także, bo dzieci będą się przy tej książce nie tylko dobrze bawić, ale również uczyć. A na tym każdemu rodzicowi przecież zależy!



 

 Warzywa i owoce. Akademia Mądrego Dziecka. Poznajemy świat

HarperKids 2026 


 https://harpercollins.pl/

 

"Genialne nosy. Osobliwy atlas zwierząt" (Wydawnictwo Ezop)

Świat zwierząt jest niesamowity. Każdy gatunek może nas czymś zaskoczyć albo zadziwić. Każdy jest inny i zupełnie wyjątkowy. Czy znamy je wszystkie? Myślę, że nie. Zwierząt jest tak wiele, że pełną wiedzę o nich mają najwięksi specjaliści lub wyjątkowi pasjonaci. Na szczęście zarówno naukowcy, jak i pasjonaci chętnie dzielą się swoją wiedzą. Dzięki temu ci, których świat zwierząt interesuje mają możliwość przeczytania wielu interesujących książek, które pozwalają poszerzyć wiedzę i zaspokoić ciekawość.


Mam w domowej biblioteczce dużą kolekcję książek o zwierzętach. Nigdy nie ukrywałam, że moja wiedza o świecie przyrody to zasługa czytania książek dla dzieci. Przez całą szkołę podstawową i liceum nie dowiedziałam się o nich tyle, co teraz. Na dodatek cały czas dowiaduję się czegoś nowe, bo ciągle ukazują się nowe książki, które zwracają moją uwagę. Ostatnią są Genialne nosy. Osobliwy atlas zwierząt. Na początku zachwyciła mnie jej okładka. Cudownie zielona (w sam raz na wiosnę), z wizerunkami (dość) sympatycznych zwierzaków. To pewnie właściciele tytułowych genialnych nosów. Kim są? I dlaczego to właśnie one stały się bohaterami tej książki? Tego można się łatwo dowiedzieć zaglądając do środka. Bohaterowie Genialnych nosów zostali podzieleni na pięć grup. W pierwszej są zwierzęta, które fruwają, w drugiej te które żyją na ziemi, w kolejnej mieszkające pod ziemią, w dwóch ostatnich znalazły się gatunki, które chętnie wiszą na drzewach oraz miłośnicy wodnych igraszek. Które wydały nam się najbardziej interesujące? Krótko mówią WSZYSTKIE. Od maleńkich almików, które żyją na Kubie i Haiti i, których kość nosowa ma kulisty staw pozwalający na pełny obrót nosa po ogromne słonie, których wielkie trąby budzą zachwyt wszystkich, którzy je widzą. Do tego atlasu trafiły również żyjące na półpustyniach i stepach suhaki z nosami, które działają jak filtr i nawilżacz powietrza oraz koale, których nosy są tak wyjątkowe jak nasze linie papilarne. Czy wiedzieliście, że wzór wokół nozdrzy koali jest unikalny dla każdego osobnika? Ja nie wiedziałam! Nie wiedziałam też, że nosy ostronosów są giętkie i dzięki temu mogą obracać się we wszystkich kierunkach. A także o tym, że długie nozdrza didików działają jak klimatyzacja! 





Genialne nosy. Osobliwy atlas zwierząt utwierdziły mnie w tym, że świat przyrody jest niesamowity i ciągle ma przede mną jakieś tajemnice. Cały czas mogę odkrywać w nim coś nowego. Dowiadywać się o rzeczach, o których wcześniej nie wiedziałam. Czytanie tej książki sprawiło mi ogromną przyjemność. Jest ciekawie napisana, próżno w niej szukać dydaktycznego zacięcia i nudnego podawania trudnych informacji. Czyta się ją jak emocjonującą powieść. Pełną fantastycznych bohaterów, ciekawych historii i zaskakujących sytuacji. Młodzi czytelnicy będą zadowoleni. Takie książki budzą zachwyt. I przypominają o jednej, bardzo ważnej rzeczy! Wiedzę czerpać można nie tylko z internetu. Książki są wspaniałym źródłem wiedzy. Do korzystania z nich nie jest potrzeby ani zasięg, ani prąd. Można do nich zajrzeć w dowolnej chwili. Można je wszędzie ze sobą zabrać. Dzieci, które po nią sięgną będą tą książką oczarowane. Bo to naprawdę wyjątkowa lektura. Dla tych, którzy zwierzętami już się interesują. I dla tych, którzy dopiero chcą zacząć poznawać je bliżej.




 

Genialne nosy. Osobliwy atlas zwierząt

Lena Anlauf

ilustracje Vitali Konstantinov

tłumaczenie Katarzyna Łakomik

Wydawnictwo Ezop 2026 


 

 https://ezop.com.pl/