"Louca. 12. Fenomenalny"/"Mali Bogowie. 15. Pod egidą Artemidy" (Wydawnictwo EGMONT)
Upragnione wakacje dzieci mogą spędzać w dowolny sposób. Nawet, jeśli rodzice zaplanowali dla nich różne atrakcje w postaci półkolonii, kolonii i wspólnych wakacji (czasem na drugim końcu świata), zawsze pozostaje trochę czasu do zagospodarowania. Dzieci mają przecież to do siebie, że nawet mając zaplanowany dzień pełen atrakcji, zaczną w pewnym momencie narzekać na nudę. Co można wtedy zrobić? Myślę, że zawsze warto mieć przy sobie ciekawą książkę.
Każdy ma swoje upodobania literackie. Jedni lubią długie powieści, inni opowiadania. Podobnie jest z dziećmi. Te sprawnie czytające, chętnie wybierają dłuższe historie. Te, które z czytaniem radzą sobie jeszcze nieco gorzej, wolą coś sięgnąć po coś krótszego. Po książkę dostosowaną do swojego poziomu. Z większymi literami, krótszymi zdaniami i licznymi ilustracjami. Czytanie takiej książki sprawi im więcej radości niż męczenie się z lekturą zbyt trudną. A co za komiksami? Komiksy są dobre dla wszystkich. Każdy znajdzie w nich coś interesującego. Patrząc na to, jak rozwinął się ten gatunek, trudno mi uwierzyć, że ktoś mógłby nie znaleźć wśród wszystkich dostępnych tytułów czegoś, co mu się spodoba. Dziś mam coś dla tych, którzy interesują się piłką nożną i tych, których interesuje mitologia.
Louca to seria komiksów dla fanów piłki nożnej. Dziewczyn i chłopaków, którzy z zapartym tchem oglądają teraz mecze oraz tych, którzy w ciągu roku szkolnego trenują w różnych klubach. W 15. tomie serii obserwujemy półfinałowe rozgrywki Pucharu Gryfów. Stawka jest bardzo wysoka, rozgrywki są już na bardzo zaawansowanym etapie. Trener podejmuje duże ryzyko. Wpuszcza na boisko Loucę. Czy to mu się opłaci? Czy chłopak pomoże swojej drużynie w awansie do finału? Tego wszystkiego dowiedzieć się można z komiksu. Pełnej emocji opowieści, w której znajdziecie nie tylko historię piłkarską, ale również rodzinną. Historię, która zainteresuje młodych czytelników, bo jest w niej różnie wiele wątków dotyczących przyjaźni, a nawet miłości. I... tajemnica związana z pewnym duchem!
O sprawach metafizycznych przeczytać można również w serii "Mali Bogowie". Jej twórcy zabierają czytelników do starożytnej Grecji. Grecką mitologię (w jakimś stopniu) zna chyba każdy. Imiona greckich bogów wymieniamy bez większych problemów. Znamy ich całkiem dobrze, bo dużo mówi się na ten temat w szkole. A gdyby tak spojrzeć na nich nieco inaczej? Na przykład cofnąć się do czasów, kiedy byli dziećmi? Pomysł wydaje się bardzo odważny, ale jak udowadnia ta seria, można go zrealizować w niezwykle interesujący sposób. Główną bohaterką 15. tomu jest Artemida, bogini natury i łowów. To wszyscy wiemy, ale czy wiemy, że małą Artemidę fascynowała ochrona przyrody? Taką właśnie cechę przypisali jej twórcy serii "Mali bogowie". Czy to da się jakoś pogodzić? Zadanie nie jest łatwe, na dodatek na małą Artemidę czeka jeszcze więcej wyzwań! I być może to wcale nie jest najtrudniejsze.
Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez książki. Jeśli tylko wiem, że będę miała chwilę na to, żeby poczytać, mam jakąś w plecaku. Dobra książka umila podróż, czas w kolejce u lekarza albo fryzjera i ten, kiedy po prostu nie mamy co robić. Zamiast narzekać na nudę, można zacząć czytać. Komiksowe serie "Louca" i "Mali Bogowie" sprawdzą się tu doskonale. Ciekawe, pełne humoru, wciągające od pierwszej strony. Ze świetnymi ilustracjami i ciekawymi dialogami. Raczej dla tych, którzy czytają już samodzielnie, bo im łatwiej będzie te historie śledzić i nadążać za rozwojem wydarzeń. I świetnie się przy czytaniu tych komiksów bawić. Najlepiej oczywiście od pierwszego do najnowszego tomu. Wtedy można się nimi najbardziej cieszyć i najlepiej jej zrozumieć. Dwa miesiące wakacji to dobry moment, żeby całą taką serię przeczytać!
Te i inne komiksy znajdziecie na
https://egmont.pl/












































